Napoje Mieszane -
           



   
Artykuł Anny Sobczyk który ukazał się w "Przegląd Rigest Digest"(2/98)

Polsko, wytrzeźwiej!


Broniąc nadużywania alkoholu jako mile widzianego zwyczaju, powołujemy się na wiele błędnych teorii i mitów.

Bo do tanga trzeba dwooojga! - wyśpiewuje schrypniętym barytonem grubasek po czterdziestce, zataczając się na dyskotekowym parkiecie. Jeszcze przez chwilę kiwa się w rytm popularnej piosenki, po czym osuwa na podłogę i nie jest w stanie podnieść się bez pomocy. Nic dziwnego - poprzednią godzinę ostro popijał przy barze.

Na pobliskim skwerku młodzi ludzie piją piwo, tłukąc butelki i przeklinając coraz głośniej. Nieliczni, spóĽnieni przechodnie przemykają pospiesznie, gonieni ich wrzaskami. Z otwartych okien na pierwszym piętrze starej kamienicy dobiegają odgłosy imprezy - śmiechy i przekrzykiwania:

- No, to chlup w ten głupi dziób!

Rozbawieni goście spełniają wódką kolejny toast. Nie, to nie sylwester czy ostatni dzień karnawału, tylko zwykły sobotni wieczór wczesną jesienią w samym centrum Warszawy. - Choć w Polsce od alkoholu uzależnionych jest niecały milion osób, materialne, emocjonalne i moralne szkody spowodowane jego nadużywaniem są ogromne - mówi doktor Jerzy Mellibruda, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. - Prawie 5 milionów Polaków, czyli ponad 10 procent społeczeństwa, cierpi z powodu nadużywania alkoholu przez siebie lub innych.

Alkohol towarzyszy nam przez całe życie - od chrzcin przez wesela i przyjęcia imieninowe aż po stypę.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, uwzględniających tylko rejestrowaną sprzedaż alkoholu, statystyczny Polak wypił w 1996 roku w różnych rodzajach trunków 6 litrów czystego spirytusu. Na podstawie badań ankietowych wychodzi więcej - 8,5 litra spirytusu rocznie na osobę. To o dwa litry mniej niż trzy lata temu, ale wciąż bardzo dużo. Co czwarta lub piąta butelka alkoholu pochodzi w Polsce z przemytu.

- Jesteśmy na drugim miejscu w Europie i na trzecim w świecie (po Rosji i Chinach) pod względem spożycia wysokoprocentowych alkoholi - mówi Anna Ostaszewska, zastępca dyrektora Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA). - Ale znajdujemy się dopiero w trzeciej dziesiątce państw świata, jeśli chodzi o picie alkoholu w ogóle. Włosi i Hiszpanie piją od Polaków dużo więcej wina, a Niemcy - piwa.
- Polacy piją znacznie więcej niż wynika z badań ankietowych - twierdzi socjolog, Janusz Sierosławski z Zakładu Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniamii Instytutu Psychiatrii i Neurologii. - Ponad połowę alkoholu wypija niewielka grupa nadmiernie pijących, stanowiąca 5-8 procent dorosłych Polaków. Ankieterom najtrudniej do nich dotrzeć.

Społeczne i ekonomiczne skutki pijaństwa są olbrzymie. W 1995 roku co tydzień prawie 30 osób zatruwało się alkoholem na śmierć. 9 tysięcy osób było rannych w wypadkach spowodowanych przez nietrzeĽwych kierowców, około tysiąca poniosło w nich śmierć.

Przeciętny Polak pije raz na jakiś czas mocne trunki w większych ilościach. Coraz powszechniejszy jednak staje się zachodni wzór picia - małe dawki rozcieńczonego alkoholu.

- Polacy popijają już drinki, ale na imieninach też swoją ćwiartkę wypiją - stwierdza Janusz Sierosławski.

Broniąc nadużywania alkoholu jako mile widzianego zwyczaju, Polacy często powołują się na wiele błędnych teorii. Ale naukowcy, lekarze, działacze organizacji antyalkoholowych twierdzą, że czas zapomnieć o mitach i przypatrzyć się faktom.

Mit pierwszy: Bez alkoholu nie można się dobrze bawić
Mit drugi: Piwo to nie alkohol
Mit trzeci: Alkohol jest świetnym lekarstwem na stres i kłopoty
Mit czwarty: Kieliszek czy dwa nie zaszkodzą kierowcy
Mit piąty: Alkoholizm jest chorobą dziedziczną i w żaden sposób nie można mu zapobiec
Mit szósty: Kobiety piją skromnie i mało
Mit siódmy: Alkoholik pił, pije i pić będzie
Mit ósmy: Najlepszym sposobem na kaca jest klin