|
Mit drugi Piwo to nie alkohol Błędne wyobrażenie. Czy wypijesz małe piwo (250Ęg), lampkę wina (100 g), czy kieliszek wódki (25 g), to za każdym razem spożywasz tę samą dawkę czystego alkoholu - 10 gramów. - Piwem można się tak samo zapić na śmierć jak wódką, tylko trzeba wypić go odpowiednio więcej - mówi lekarz Branimir Augustin, kierujący w PARP-ie zespołem do spraw lecznictwa odwykowego i programów medycznych. Pijemy coraz więcej piwa, którego jest w Polsce około 300 gatunków. W 1996 roku statystyczny rodak wypijał rocznie 43 litry piwa, sześć lat wcześniej - 30 litrów. Najnowszy raport Instytutu Pentor informuje, że po piwo sięga 63 procent dorosłych Polaków. Niestety, po piwo sięga także coraz więcej młodzieży. Jak wynika z badań Instytutu Psychiatrii i Neurologii (czerwiec 1995 roku), prawie połowa uczniów klas pierwszych i prawie 60 procent uczniów klas trzecich szkół ponadpodstawowych przyznaje, że piło piwo w ciągu miesiąca przed badaniem. - Nawet niewielkie ilości alkoholu, niegroźne dla dorosłych, mogą uszkadzać biologiczny i emocjonalny rozwój dzieci i młodzieży. Alkohol odblokowuje zahamowania moralne, wyzwala agresję. Pod jego wpływem człowiek często robi to, czego nie zrobiłby, gdyby był trzeźwy - mówi Anna Ostaszewska. Coraz częściej polskim społeczeństwem wstrząsają wiadomości, że pijane nastolatki dokonały brutalnego morderstwa, takiego jak w marcu ubiegłego roku w Krakowie. Dwóch podpitych 15-latków zatłukło kijami do bejsbola przypadkowo spotkanego studenta uniwersytetu. Wcześniej wypili kilka piw. Chociaż w Polsce sprzedawanie alkoholu nieletnim jest prawnie zabronione, w 1996 roku zakazu tego nie przestrzegało aż 85 procent sprzedawców. Wielu z ich uważa, że alkoholem jest tylko wódka i wino, ale nie piwo. |