|
Mit czwarty Kieliszek czy dwa nie zaszkodzą kierowcy Fałszywe wyobrażenie. Nawet niewielka ilość alkoholu niekorzystnie wpływa na prowadzenie pojazdu. Amerykańskie badania wykazały, że prawdopodobieństwo zaistnienia wypadku jest pięciokrotnie większe, kiedy poziom alkoholu we krwi kierowcy wzrasta z 0,5 do 1 promila. Przy 1,5 promila takie prawdopodobieństwo zwiększa się jeszcze pięciokrotnie. - Ryzyko wypadku wzrasta, bo nietrzeźwy kierowca ma mniejszą zdolność podejmowania decyzji, a jego reakcje ulegają spowolnieniu - mówi Branimir Augustin. Stężenie alkoholu we krwi zależy od jego ilości i rodzaju, czasu picia, wagi, budowy ciała i płci osoby pijącej. Kobiety potrzebują więcej czasu na jego spalenie i wydalenie z organizmu. Alkohol rozpuszcza się tylko w wodzie, a ciało kobiety ma około 10 procent tłuszczu więcej niż ciało mężczyzny. Polskie przepisy dopuszczają do 0,19 promila alkoholu we krwi kierowcy (tyle ma 0,25 l piwa). Kierowanie pojazdem po przekroczeniu granicy 0,2 promila jest zabronione i karane zatrzymaniem prawa jazdy i skierowaniem wniosku o ukaranie do kolegium do spraw wykroczeń. Nietrzeźwi kierowcy stanowią w Polsce jedno z największych zagrożeń dla ruchu drogowego. Co roku policja zatrzymuje 210 tysięcy "pijanych za kółkiem", czyli prawie 600 dziennie. 135 tysięcy osób traci prawo jazdy za prowadzenie pojazdów po pijanemu, a 75 tysięcy to recydywiści, którym zabrano prawo jazdy lub tacy, którzy go nigdy nie mieli. Co ósmy wypadek drogowy powodują nietrzeĽwi kierowcy, w sumie 7 tysięcy rocznie. Co trzeci nietrzeźwy sprawca wypadku ma mniej niż 30 lat. - Pijani młodzi ludzie jeżdżą po drogach brawurowo, z nadmierną prędkością, nie zdając sobie sprawy z tragicznych konsekwencji takiej jazdy - mówi komisarz Marek Fidos z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. |