Napoje Mieszane -
           


Mixo.pl - nowy serwis z drinkami!
Zobacz najlepsze drinki

    Mit piąty
Alkoholizm jest chorobą dziedziczną i w żaden sposób nie można mu zapobiec

Nieprawda.

- Można dziedziczyć predyspozycje do uzależnienia, sposób reagowania na alkohol. Ma to związek z różnicami w przemianie materii u różnych osób - mówi doktor Bohdan Woronowicz. - Ludzie, którzy po wypiciu alkoholu odczuwają przyjemność, będą dążyć do powtarzania tych stanów za jego pomocą. Inni, u których alkohol wywołuje bóle głowy czy nudności, będą starali się nie pić.



Naukowcy zajmujący się przyczynami nadużywania alkoholu twierdzą, że alkoholizm rodziców ma drugorzędny wpływ na alkoholizm dzieci. O wiele ważniejsza jest społeczna akceptacja picia i osób nadużywających alkoholu.

- Można mówić o obyczajowym dziedziczeniu pijaństwa - mówi doktor Ewa Woydyłło, psycholog i psychoterapeuta, specjalizująca się w leczeniu uzależnień. - Gdy pytam moich pacjentów, czyj ojciec lub dziadek nadużywał alkoholu, to na 24 osoby twierdząco odpowiada 20. Dzieci często powtarzają model życia rodziców, bo innego nie znają.

Odbrązowienie tego mitu jest bardzo ważne. Wielu alkoholików posługuje się argumentem o dziedzicznym braku silnej woli, który ma usprawiedliwiać ich niechęć do zachowania wstrzemięźliwości czy umiaru w piciu.

- Moja matka często zaglądała do kieliszka, zatem i mnie czeka taki sam los - mówi dziennikarka w średnim wieku, mieszkanka stolicy.

- Nikt nie może sądzić, że pije, bo jest na to skazany genetycznie - twierdzi Ewa Woydyłło.

- Nawet jeśli rodzice czy dziadkowie byli alkoholikami, sam decydujesz, jak ułożysz sobie życie.

Zdaniem psychologów, rodzice, którzy chcą uchronić dziecko przed nadużywaniem alkoholu, powinni nie tylko troszczyć się o zaspokojenie jego potrzeb materialnych, ale także stworzyć mu w domu bezpieczną atmosferę, mieć z nim dobry kontakt, poświęcać mu wiele czasu i rozmawiać.

- Rodzice, którzy nie chcą, by ich dziecko popadło w alkoholizm, sami nie mogą nadużywać alkoholu, a jedynie symboliczną jego ilością podkreślać wagę spotkań towarzyskich czy uroczystości rodzinnych - mówi psycholog, Zuzanna Celmer.