|
Mit ósmy Najlepszym sposobem na kaca jest klin - Klin pomaga głównie osobom uzależnionym, łagodzi bowiem objawy abstynencyjne związane z odstawieniem alkoholu, ale jednocześnie zmusza do dalszego picia - mówi Branimir Augustin. Najlepszy sposób na kaca - to nie pić albo pić tak, by do niego nie dopuścić - twierdzą zgodnie lekarze. Kac jest późnym objawem zatrucia organizmu przez alkohol. Trzeba czasu, aby produkty spalania alkoholu w organizmie zostały z niego wydalone poprzez nerki. Wtedy miną objawy kaca - suchość w ustach, ból głowy, żołądka, nudności czy wymioty. Najlepiej ten nieprzyjemny stan przeczekać. Można złagodzić objawy kaca, pijąc wodę albo soki warzywne (alkohol powoduje odwodnienie organizmu). Dobry jest sok z ogórków lub kapusty, który łagodzi niedokwaśność żołądka. Kiedy jest się na kacu, lepiej unikać dużego wysiłku fizycznego, który może spowodować nagły skok ciśnienia i doprowadzić do wylewu. Dla niektórych osób alkohol nie stwarza niebezpieczeństwa, jeśli jest spożywany z umiarem. - Trzeba jednak pamiętać, że każda ilość alkoholu, uszkadza bezpowrotnie pewną liczbę komórek w mózgu - mówi Branimir Augustin. Naukowcy nie są zgodni co do tego, czy istnieje tzw. picie bezpieczne, nie związane z ryzykiem wystąpienia szkód zdrowotnych. Niektórzy twierdzą, że jeśli kobieta będzie piła przez 5 dni w tygodniu po dwie porcje czystego alkoholu (jedna porcja - 10 gramów), potem zrobi dwa dni przerwy, a mężczyzna w tym samym czasie będzie wypijał dziennie po 30-40 gramów czystego alkoholu, a potem zrobi pięć dni przerwy - to będzie to picie bezpieczne dla zdrowia. - Nie ma bezpiecznego picia - twierdzi jednak doktor Bohdan Woronowicz. - Dawka alkoholu, która dla jednego jest bezpieczna, dla drugiego może być groźna. To sprawa bardzo indywidualna, zależy od predyspozycji biologicznych i psychofizycznych człowieka. Dla niektórych bezpieczną dawką jest dawka zerowa. Bezpiecznym wyjściem dla wszystkich Polaków jest ograniczenie spożycia alkoholu. |