|
Tajemnice Becherowki
W 1805 r. do Karlowych Warów przyjechał na leczenie słynny hrabia Plattenberg-Mietingen i zamieszkał w domu karlowskiego aptekarza Josefa Bechera. W domu Josefa Bechera “Pod trzema srokami” mieściła się również apteka. Hrabiemu towarzyszył jego osobisty angielski lekarz - dr Frobrig, który nudząc się, większość czasu spędzał w aptece gospodarza, tworząc tajemnicze ziołowe mikstury. Wyjeżdżając z uzdrowiska dr Frobrig zostawił Josefowi Becherovi małą karteczkę z przepisem. Becher przestudiował tajemniczą recepturę i natychmiast zorientował się, że w tej niezwykłej mieszance ziół i alkoholu jest coś genialnego. W 1807 r. Josef Becher rozpoczął produkcję tajemniczej mikstury i sprzedawał ją jako “krople”. Nosiły one nazwę Carlsbad English Biters, jednak przyjęła się również niemiecka nazwa “Original Karlsbader Becherbitter” i w ten sposób narodziła się Becherovka, najsłynniejszy czeski likier.
W 1867 r. fabryka osiągnęła maksymalną zdolność przerobową. Johann zlecił również swojemu szwagrowi, Karlowi Laubdzie, zaprojektowanie charakterystycznej płaskiej butelki i specjalnej etykiety. Syn Johanna Gustaw zarejestrował znak towarowy Becherovka. Na przełomie wieków firma Becher zaczęła zdobywać liczne nagrody i medale, a jej produkt święcił triumfy na targach światowych w Paryżu, Wiedniu oraz wielu innych miastach. Do wybuchu drugiej wojny światowej Becherovka miała za sobą szereg sukcesów. Jednym z nich było uznanie cesarza austriackiego, który - spróbowawszy Becherovki - zażądał jej stałej obecności na stołach cesarskich, a producent otrzymał tytuł “Dostawcy Dworu Cesarskiego”.
Prawie każdy Czech wie, ze Becherovka jest nazywana trzynastym źródłem karlowarskiego uzdrowiska. Becherovka stała się tak popularna, że gdy w 1965 roku, na karlowarskiej promenadzie, otwierano nowe lecznicze źródło, nie nadano mu tradycyjnie kolejnego numeru, lecz nazwano je po prostu “Drugim źródłem Księcia Wacława”. Przyczyną było to, że przynależny numer trzynasty, został już nadany Becherovce.
Pachnącą mieszankę ziół umieszcza się w workach wykonanych z naturalnych materiałów i przechowuje przez jeden tydzień w kadziach z alkoholem, aby dokładnie nim nasiąkły. Ekstrakt rozlewa się potem do dębowych beczek, gdzie mieszany jest z cukrem i wodą. Każda z dębowych beczek jest ręcznie wykonanym oryginałem i posiada znacznik objętości. W celu zapewnienia jak najlepszego kontaktu płynu z drewnem, beczki mają typowy owalny kształt. Drewno dębowe, jest istotnym składnikiem przyczyniającym się do sukcesu Becherovki, nadając jej charakterystyczny smak i kolor.
Pachnący eliksir dojrzewa w dębowych beczkach około dwóch miesięcy. Czas ten jest zupełnie wystarczający dla osiągnięcia pełni smaku ekstraktu, bowiem Becherovka należy do grupy trunków nie wymagających długiego okresu dojrzewania. Nie jest to jednak koniec procesu produkcji. Zanim napój zostanie rozlany do butelek, trzeba ponownie wszystko wymieszać. Nie tylko matka natura, ale też fakt, że zawartość poszczególnych beczek jest odpowiednio mieszana, nadaje karlowarskiej wódce tak charakterystyczny smak.
|